<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wynurzenia &#8211; Parabola bez wierzchołka</title>
	<atom:link href="http://blog.indywidualni.org/category/wynurzenia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.indywidualni.org</link>
	<description>żyję nie widując gwiazd &#160; mówię nie rozumiejąc słów &#160; czekam nie licząc dni</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Apr 2018 23:32:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.9</generator>
	<item>
		<title>W drodze przez życie</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/w-drodze-przez-zycie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 10:07:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=315</guid>

					<description><![CDATA[Możliwe, że jestem stary. Janis i Morrison w moim wieku się zajebali. Spędzam sobotę w moim miejscu przez duże M i jestem pełen przerażenia. Piękne kobiety, młodsze czy w podobnym wieku, bo starsze ciężko tu uświadczyć. Jedna na schodach płacze jak wychodzę zapalić papierosa. Pocieszam i słyszę tylko smutek, po raz kolejny w takiej sytuacji, [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziadostwo</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/dziadostwo</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2014 22:37:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=296</guid>

					<description><![CDATA[Wraz z upływem lat osoby w moim otoczeniu coraz bardziej zaczynają wpisywać się w pewne schematy. Rzec można pierdolone konwenanse. Masz lat ponad 20 to pora spoważnieć, cokolwiek co znaczy. 23 lata to człowiek już zapracowany i wiecznie zajęty. Wyjść, chociażby po pracy ze starymi znajomymi, z liceum &#8211; rzecz niemożliwa. Co dopiero zebrać się, [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dawno zapomnianej przyjaciółce</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/dawno-zapomnianej-przyjaciolce</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Dec 2013 02:24:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=292</guid>

					<description><![CDATA[Pamietasz czas, gdy miałaś piętnaście lat? Czytało się dziesiątki książek, słuchało audycji radiowych, muzyki, która choć prosta wydawała się całym naszym życiem. Może nawet nie była prosta, skomplikowana emocjonalnie, prosta melodycznie; czasem twoi czy moi znajomi próbowali grać w piwnicach podobne piosenki. Nie liczyło się, że nie umieli grać, dopiero uczyli się jak trzymać gitarę, [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nocne rozkminy</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/nocne-rozkminy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 May 2013 17:47:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=289</guid>

					<description><![CDATA[Nocne <em>rozkminy</em> są najlepsze. Szczególnie sprzyja im bezsenność i tęże nakręcają, nawet jeśli w początkowej fazie jesteśmy całkiem senni. Szczególnie sprzyja im łuna słońca, które powoli zmienia kolor nieba z czarnego jak smoła na blady z odcieniami pomarańczu na horyzoncie, który zwiastuje coraz mniej odległy w czasie, choć nadal daleki wschód. Szczytem marzeń jest wówczas zaszyć się na jakimś wzgórzu i zająć dobrą pozycję, by powitać za półtorej godziny dzień. Zwykle jednak wystarczy pocieszenie się smakiem papierosa i bladym wyobrażeniem, że palimy tegoż na wzgórzu jakiegoś pustkowia, oczekując wschodu. ]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ech, te wasze wakacje</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/ech-te-wasze-wakacje</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/ech-te-wasze-wakacje#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2011 22:44:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=280</guid>

					<description><![CDATA[Ostatnio zdarzyło mi się wybrać na długi spacer po Krakowie. Paradoksalnie zdarza mi się to coraz częściej, gdy nadszedł czas sesji i teoretycznie nie powinienem mieć wolnej ani minuty. Tak czy inaczej spaceruję, trochę świeżego powietrza nie zaszkodzi, a zawsze mam w głębi siebie jakąś nadzieję, że gdy się przewietrzę od razu łatwiej będzie mi [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/ech-te-wasze-wakacje/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Scenariusz dla moich sąsiadów.</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/scenariusz-dla-moich-sasiadow</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2011 20:29:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[marzenia]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=266</guid>

					<description><![CDATA[Może tym razem uda mi się pozostawić parę słów od siebie na tym blogu. Próbowałam parę miesięcy temu ale niestety komputer wykręcił mi nieśmieszny żart i coś się spaprało zanim swe wypociny opublikowałam. Chciałam wtedy napisać o jednym z moich marzeń. Może na wstępie wytłumaczę skąd się takowe wzięło. Od niepamiętnych czasów interesowałam się filmami [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolej to jest jak nabiał</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/kolej-to-jest-jak-nabial</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Oct 2010 19:33:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=242</guid>

					<description><![CDATA[Gdy człowiek musi zmienić swoje miejsce zamieszkania często nasuwają mu się pytania. Jak ja sobie poradzę w nowym miejscu?, co w moim życiu ulegnie zmianie?, bo przecież zmiana zamieszkiwanej lokalizacji ciągnie za sobą szereg zmian pomniejszych&#8230; Na szczęście moja przeprowadzka przebiegła gładko, niewiele oczekiwałem, nie miałem zbyt wielu obaw. Aktualnie siedzę w pociągu relacji Kraków [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wymyśliłam nowe kolory</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/wymyslilam-nowe-kolory</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tamao]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 15:24:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=236</guid>

					<description><![CDATA[Tik tak przyszedł pomysł tik tak &#160; i zniknął &#160; Zazwyczaj właśnie na tym kończy się nasza inwencja i kreatywność. Wielki, straszny, groźny zabójca nudy nazywa się&#8230; lenistwo. &#160; Zastanów się, ile ciekawych pomysłów przyszło Ci do głowy pod prysznicem? Wieczorem w łóżku? W autobusie? Ile ciekawych snów zostało zmarnowane, nie zapisane i nie zinterpretowane? [&#8230;]]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie na co dzień?</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/dlaczego-nie-na-co-dzien</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/dlaczego-nie-na-co-dzien#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 13:34:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=232</guid>

					<description><![CDATA[Gdy nagrywałem wraz z moimi wspaniałymi kolejny odcinek audycji, tym razem poświęcony festiwalowi w Cieszanowie. Padły na antenie ważne słowa. Paula zauważyła fakt, który od długiego już czasu ignorujemy, gdyż jest dla nas normą. Mianowicie &#8211; na festiwalu rockowym wszyscy ludzie są dla siebie jak rodzina. Zawsze możesz oczekiwać, że ktoś cię nakarmi jeśli nie [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/dlaczego-nie-na-co-dzien/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wola działania</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/wola-dzialania</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/wola-dzialania#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 08:00:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=83</guid>

					<description><![CDATA[Pośród miłego chłodu lubelskiego Ogrodu Saskiego redaktor tworzy. Pierwszy miesiąc funkcjonowania Paraboli bez wierzchołka za nami. Podcast Indywidualny wydaje się również powracać &#8222;do żywych&#8221;, powstało trochę nowego materiału do zmiksowania. Jak przebiegają moje wakacje? Bardzo leniwie, chyba tak powinny wyglądać wakacje po zakończonym etapie wieloletniej, obowiązkowej nauki szkolnej. Czas na odrobinę podsumowań. Bilet na Jarocin [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/wola-dzialania/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe&#8230;</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/nowe</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/nowe#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[paulucha]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2010 23:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=78</guid>

					<description><![CDATA[Najwyraźniej to znów muszę być ja, ja z moim szukaniem dziury w całym&#8230; Dziś byliśmy oglądać mieszkania w Warszawie&#8230; cóż, cieszę się&#8230; trochę&#8230; chociaż może chcę się cieszyć. Coś nowego, szansa, lepsza przyszłość, kariera, nowy start&#8230; Tak mówi racjonalna część mnie, ale czuję trochę inaczej&#8230; Wróciłam do domu i coś sobie uświadomiłam&#8230; choćbym nie wiem [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/nowe/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bezczynność</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/bezczynnosc</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/bezczynnosc#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[paulucha]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 20:11:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=73</guid>

					<description><![CDATA[Nie lubię zazwyczaj mówić/pisać o jakichś &#8222;filozoficznych&#8221; przemyśleniach. To dla mnie sztuczne, nadmuchane i podchodzi pod kategorię mam &#8222;19 lat, ale wiem o życiu wszystko&#8221;, a tak naprawdę to gówno prawda. Tym razem jednak trochę tak będzie. Może to z nudy, zaczęłam się trochę zastanawiać. Trochę zastanawiać i może trochę obawiać&#8230; Czy każdy ma taki [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/bezczynnosc/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dupsko</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/dupsko</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/dupsko#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wasylesky]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jun 2010 23:49:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=66</guid>

					<description><![CDATA[Dobra, za mną pierwszy miesiąc najdłuższych wakacji życia. Co z tego wynika, to sprawa dyskusyjna. Odpoczywam w ekstremalny sposób, niczym Michel z &#8222;Cząstek&#8230;&#8221; Houellebecqa. Trudno przyznać mi rację mojej matce Grażynie, która twierdzi, że się marnuję, patrząc całymi dniami w sufit, tudzież w okno. Znów nie przesadzajmy, czasami gdzieś wyjdę, albo westchnę, albo się zesram. [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/dupsko/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mój podcastowy świat</title>
		<link>http://blog.indywidualni.org/moj-podcastowy-swiat</link>
					<comments>http://blog.indywidualni.org/moj-podcastowy-swiat#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jun 2010 23:31:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wynurzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.indywidualni.org/?p=57</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy zaczynałem, niespełna dwa lata temu nie mogłem nawet przypuszczać jak podcasting zmieni moje życie. Klasa druga liceum, początek września, pierwszy, wyjątkowo marny odcinek Indywidualnego →&#160; ląduje na serwerze. Z każdym kolejnym odcinkiem było tylko łatwiej. Uczyłem się na własnych błędach, w zasadzie to już na samym początku moja wiedza w kwestii produkcji podcastów była [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>http://blog.indywidualni.org/moj-podcastowy-swiat/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
